CETI: Recenzja płyty „From Vault to Universe. 25 Years”

0

Grzegorza Kupczyka można nie lubić. Jego niechęć wobec zagranicznych artystów czy pamiętny wywiad, w którym krytykował Megadeth i organizatorów koncertów, mogą budzić negatywne skojarzenia z jego osobą. Bez względu na to, czy się ze wspomnianymi wypowiedziami zgadzamy, nie możemy zapominać, że jest on jednym z najbardziej płodnych polskich muzyków heavy metalowych. Jego najukochańsze dziecko – CETI – obchodzi właśnie dwudziestopięciolecie swojej działalności i z tej okazji serwuje nam podwójne CD „From Vault To Universe. 25 Years” będące podsumowaniem ostatniego ćwierćwiecza twórczości.

Pierwsza płyta oferuje nam składankę ‚The Best Of’. Pokazuje ona chronologicznie rozwój kapeli, choć brakuje na niej kompozycji z „Rasizmu” i „W imię prawa”. Jako otwieracz wybrany został „CETI’a” w wersji z 2004 roku. I słusznie, bo ten utwór to sztandarowa kompozycja ekipy Kupczyka, prezentująca styl kapeli w pigułce. Wysokie, ociekające patosem frazy wokalne, riff tak klasyczny, że aż można by pokusić się o określenie podręcznikowy i bardzo charakterystyczne wstawki na klawiszach. Strona liryczna jest aż przesadnie podniosła, choć w gruncie rzeczy opowiada o… No właśnie:

Orgazm, który przeszywa twój kręgosłup znów
Przełamuje barierę dnia, ogień płynie z płuc
Wciąż oddajesz swe ciało, każdy jego cal
W upojeniu zatapiasz ból
To twój pierwszy bal.

Po istnej petardzie w postacie otwieracza cofamy się do czasów drugiej EPki, „Lamiastrata” wraz z pierwszym na krążku utworze anglojęzycznym ‚Hot Body & Hair’. Wita nas nieco maidenowa progresja akordów i zupełnie niemaidenowe Hammondy. Perkusja męczy na zwrotkach podwójną stopę, a na refrenie Kupczyk nieco podchodzi Ronnie’m Jamesem Dio. Brzmienie to kwestia gustu, pamiętajmy, że to był rok 1992 i minęło jeszcze kilka, jeśli nie kilkanaście dobrych lat, zanim doszliśmy w Polsce do takiego poziomu produkcji, jak zespoły z zachodu (które tak panu Grzegorzowi działają na złość). ‚Ogień i Łzy’ wprowadzają trochę mroczniejszy klimat, głównie za sprawą wstępu na organach. ‚Prawo pięści’ ma dosyć chwytliwy refren i zwiera kilka bardzo fajnych momentów wokalnych. Jako piąta jawi nam się pierwsza ballada na składance, czyli ‚Piosenka’. Dosyć przyjemna, choć monotonna kompozycja daje nam chwilę na oddech przed konkretniejszym uderzeniem w postaci ‚Feniksa’ z płyty ‚Demony czasu’. Słychać już zmianę w produkcji, trochę głębsze brzmienie, a i sam kawałek łoi naprawdę ładnie.


Kolejne dwa tracki pochodzą z płyty ‚Shadow of the Angel’. Pierwszy z nich, ‚Treason’ ujawnia odejście kapeli od klasycznego heavy na rzecz power metalu, pojawiają się też neoklasyczne sweepy gitarowe. Po nim wchodzi mój faworyt, ‚Falcon’s Flight’, który raczy nas mrocznym, ciężkim riffem, orientalnym przejściem oraz pięknymi, mięsistymi growlami autorstwa Piotra Wiwczarka z Vadera. ‚Stolen wind’ to średniak, choć z dosyć fajnym riffowaniem. ‚The Wolves’ wyróżnia kilka ciekawych zwolnień i najlepsza solówka gitarowa, spośród tych, których uświadczycie na tej płycie. Dla wyrównania klimatu zaserwowane zostaje nam ‚Anywhere’ z balladowym intro, które przeradza się w pędzący, epicki, heavymetalowy hymn. Najmłodszy na całej płycie ‚Wizard of The Modern World’ mógłby spokojnie znaleźć się na ‚Book of Souls’. Grzegorz Kupczyk brzmi identycznie jak Bruce Dickinson, riffy, perkusja, wszystko jest tak podobne do Żelaznej Dziewicy, że nie ciężko stwierdzić, czy to jeszcze inspiracja czy już kopia. Na sam koniec pojawia się ‚Lamiastrata’, co stanowi swoisty hołd dla fanów, którzy ten utwór upodobali sobie tak bardzo, że oficjalny fanclub zespołu nazwali właśnie Lamiastrata.

Drugi dysk zawiera materiał oznaczony jako „Rare”, czyli nagrania rzadkie, trudne do znalezienia. Są to utwory wykonywane na żywo, zarejestrowane w bardzo przyzwoitej jakości. W doborze kompozycji raczej brak jakiegoś tematu przewodniego – pojawiają się tu m. in. tytułowy utwór z płyty „Rasizm”, dwa kawałki z nagrane na koncercie świętującym piętnaście lat istnienia czy całkiem niezły cover ‚Tears in Heaven’ Erica Claptona. Uwagę przykuwają utwory z „Akordów słów”, koncertówki nagranej z orkiestrą symfoniczną. Pięknie urozmaica ona materiał i nadaje jeszcze podnioślejszy klimat. Jako Bonus Tracki dodano trzy piosenki wykonane na koncercie świętującym 30 lat działalności artystycznej Grzegorza Kupczyka – delikatne ‚Pozorne życie’, trwająca dziewięć i pół minuty ‚Fabryka Keksów’ i cover kultowych ‚Dorosłych dzieci’ Turbo.

„From Vault to Universe. 25 Years” to propozycja dobra dla dwóch grup słuchaczy – pierwsza to, oczywiście, wierni fani, których CETI nie brakuje. Taka retrospekcja u najwierniejszych słuchaczy na pewno przywoła wiele wspomnień, przypomni niektóre szlagiery i pozwoli szerzej spojrzeć na twórczość swoich idoli. Album spisze się też świetnie, jeżeli ktoś chce spróbować zapoznać się bliżej z CETI, ale nie wie, gdzie zacząć. Zaprezentowano tu twórczość zespołu ‚od zarania’, więc szybko można dokonać selekcji, które albumy warto przesłuchać, a które można odpuścić. Jeżeli ktoś natomiast nigdy fanem tej kapeli nie był to ta płyta raczej niczego nie zmieni. Ich muzyka trafia do jednego, szczególnego odbiorców i tam się czuje najlepiej. Dwie godziny takiego grania może wykończyć, jeżeli nie odnajdujesz się w takiej stylistyce

CD 1 – THE BEST OF
1. CETI’a (ver. 2014)
2. Hot Body & Hair (Lamiastrata)
3. Ogień i Łzy (Czarna Róża)
4. Prawo pięści (Czarna Róża)
5. Piosenka (Lamiastrata)
6. Feniks (Demony Czasu)
7. Treason (Shadow Of The Angel)
8. Falcon’s Flight (Shadow Of The Angel)
9. Stolen Wind (Perfecto Mundo)
10. The Wolves (Ghost of The Universe)
11. Anywhere (Ghost Of The Universe)
12. Wizards Of The Modern World
13. Lamiastarta (Lamiastarta)

CD 2 – RARE
1. Miłość, nienawiść, śmierć (15 lat działalności)
2. Don’t Fade Away (15 lat działalności)
3. Czas zła
4. Tears In Heaven
5. Rasizm
6. In The Name Of Law (15 lat działalności)
7. Time To Fly (Symfonicznie)
8. The Song Of Desert (Symfonicznie)
9. Krzycząc na wiatr (Demony Czasu)
10. I know (Akordy Słów)

Bonus tracks
11. Pozorne Życie (XXX Lat)
12. Fabryka Keksów (XXX Lat)
13. Dorosłe Dzieci (XXX Lat)

Ceti-25-years

Wyro(c)k

71%
71%
2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze Wrażenie
    7
  • Instrumentarium
    7.5
  • Wokal
    8
  • Brzmienie
    7
  • Repeat mode
    6
  • Oceny czytelników (1 głosów)
    6.2
Udostępnij to

O autorze

Vincent13

Miłośnik gitary pod każdą postacią, otwarty na różne gatunki muzyczne- od bluesa i funku po progresywny metal. Rok bez Woodstocku uważa za rok stracony. Poza muzyką zakochany w kinie, powieściach Agathy Christie i dziełach Beksińskiego.