Beyond The Event Horizon: Recenzja albumu „FAR”

0

Często stosowane w biznesie praktyki, nakazujące początkującym zaprezentowanie swojego pomysłu w zaledwie minutę powoli przenikają do świata muzyki. Coraz więcej młodych zespołów decyduje się wydać EPkę, aby w kilku utworach zawrzeć esencję swojej twórczości i zaciekawić nowego słuchacza. Czy ten efekt osiągną panowie z Beyond The Event Horizon dzięki albumowi „FAR”?

Poznańska grupa z coraz większymi sukcesami utrzymuje się na scenie już od niemal 8 lat. Po wczesnych przetasowaniach wykrystalizowała się czwórka ambitnych muzyków, którzy nie pozwalają się zaszufladkować i raz po raz zaskakują fanów. Ich premierowy materiał zawiera zaledwie 3 kompozycje (dodatkowo alternatywna, radiowa wersja singla), jednak od pierwszych sekund łatwo zauważyć, że panowie postawili na jakość. 

1. Far Beyond
2. Spiral
3. Uncertain Return
4. Far Beyond (Radio Edit)

Materiał brzmi bardzo dojrzale i zachwyca idealnym wyważeniem pomiędzy gitarowymi motywami a elektronicznymi ozdobnikami. Od pierwszych sekund ‚Far Beyond’ mam ochotę chłonąć ten klimat całym sobą. Harmonia instrumentów przeplata się z wyraźnie zaakcentowanym basem, imitującym niepokój, który rośnie wraz z upływającymi sekundami. Na uwagę zasługuje brzmienie wszystkich instrumentów, które jest bardzo klarowne i tworzy zgrabną całość.

Zanurzając się raz po raz w dźwięki przygotowane przez Beyond The Event Horizon pojawia się przekonanie, że ta EPka jest odzwierciedleniem stanu, w jakim się znajdują. Wyłania się wysoka kultura muzyczna i świadomość emocji, jakie przekazują starannie wyselekcjonowane dźwięki. Na albumie nie brakuje interesujących elektronicznych wstawek, które zwracają uwagę zwłaszcza w ‚Spiral’. Kompozycja oparta na zgrabnym dialogu gitary i basu wsparta klawiszowymi akcentami wydaje się być kontynuacją otwierającego utworu i razem z nim tworzy epicką przygodę pełną niespodzianek.

Jednak najbardziej intrygujący utwór panowie zostawili na deser. ‚Uncertain Return’ to klasyczny post rockowy numer połączony z progresywnymi zawirowaniami. Najsilniej urzeka przejście w drugiej części kompozycji, kiedy to za sprawą połączenia ciężkich gitar z przerażającymi klawiszami przenosimy się do świata horrorów. Tutaj mamy wszystko, Połączenie agresywności z delikatnością. Minimalizmu ze ścianą dźwięku.

Premierowy materiał Beyond The Event Horizon to przemyślane dzieło, w którym każda sekunda zdaje się współgrać z następną. To świetny przykład na to, jak ważne jest dojrzałe podejście do komponowania i dowód, że w tak krótkim czasie można zaprezentować wszystkie swoje atuty.

Wyro(c)k

78%
78%
71-80 2 Minutes to Midnight

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • Pierwsze wrażenie
    7
  • Instrumentarium
    8
  • Brzmienie
    8
  • Repeat mode
    8
  • Oceny czytelników (2 głosów)
    10
Udostępnij to

O autorze

"Ludzie myślą, że nigdy nie dorosnę. Ale nie mam wyjścia. Nie mam już 21 lat."