Playlista DeathMagnetic.pl #25

0
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Przyszedł czas, abym zaprezentował Wam swoją playlistę. Nie będę nic na początku zdradzał, ale myślę, że powinno się podobać. Niektórym nawet bardzo.

Sepultura – Arise (z albumu Arise)

Ten utwór to istna moc sama w sobie. Perkusja w rytmach bijącego serca jakiegoś nieszczęśnika z palpitacją, a gitary tworzą równie szybką, charakterystyczną melodię, która wwierca się w uszy, a potem w mózg, odmawiając wyjścia z niego. Potem tkwi ci tam przez jakieś pare dni/tygodni. Tematyka utworu jest czyście postapokaliptyczna, nawiązująca do wojny i okrucieństwa. Typowe dla Sepultury.

Furia – Idzie Zima (z albumu Martwa Polska Jesień)

Dobre, a do tego jeszcze polskie.

Utwór ma bardzo nietypowy wstęp. Zaczyna się… ani to blackowo, czy też w ogóle metalowo. To po prostu rytmiczny bas z perkusją w tle, zwiastujący zaczęcie jakiejś spokojnej, barowej muzyki. A tu zonk, bo za chwilę dostajemy falę mroku i groteski na twarz, a gitary zaczynają rozbrzmiewać z charakterystycznym tonem i tempem. Jest to dotychczas jeden z moich ulubionych blackowych utworów. Idzie zima!

Desaster – Teutonic Steel (z albumu Hellfire’s Dominion)

Najpierw pieści słuch w miarę łagodnym wstępem, by potem z czasem przyspieszać i rosnąć w siłę. Do tego wokal, jako wisienka na torcie. Został mi w głowie na długo i siedzi do teraz. Nie widzę też, aby miał zamiar z niej wyjść. Desaster był pierwszym zespołem, który zaczął moją przygodę z mieszaniem blacku i thrashu.

Running Wild – Beggars’ Night (z albumu Under Jolly Roger)

Dwa słowa.

To. Intro.

W dodatku tworzy ciekawy kontrast z całym utworem, który brzmi odrobinę jak szanta. W sumie, to jak większość albumu Under Jolly Roger, z którego ten kawałek pochodzi. Właśnie takie rytmy przyciągnęły mnie do Running Wild, by potem pozwolić mi się przekonać, że zespół potrafi coś więcej niż tworzenie pirackiego klimatu. Ba, jest w tym niesamowity.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.
Udostępnij to

O autorze

Kurai

Wszyscy myślą, że jest blackowcem, a tak naprawdę lubi malować się na misia pandę. Poza tym lubi norweskie chłody, ale i tak narzeka, że mu zimno.