Heavy Artworks #15 – Alcest – Écailles de Lune

0
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Francuska scena metalowa z reguły kojarzy się z niewieloma kapelami, takimi jak Gojira, Dagoba, czy też dość stara Massacra. Francuski black metal zdaje się być przez większość osób spychany na margines, a szkoda, bo jest to bardzo bogata i ciekawa muzyka. Dziś pomówimy o projekcie stworzonym przez bodaj najbardziej znaną osobę we francuskim blacku – Neigego. Mowa będzie o zespole Alcest i płycie z 2010 roku, „Écailles de Lune”.

Neige jest prawdopodobnie jedną z najważniejszych osób w świecie francuskiego black metalu. Zaczął od dość klasycznego black metalu, grając w Peste Noire. Później zaczął również współpracę z Mortifierą, jednocześnie zaczynając swoje własne projekty – Amesoeurs oraz Alcest. Popularność pierwszego long playa Alcest, „Souvenirs d’un autre monde” sprawiła że jego nazwisko stało się rozpoznawalne. Neige poza swoimi projektami (z których obecnie utrzymuje się tylko Alcest, Amesoeurs został zawieszony w 2009 roku) udzielał się w wielu innych zespołach, takich jak Lantlôs czy też Glaciation.

„Écailles de Lune” jest drugim albumem zespołu, nagranym w 2010 roku. Wsłuchując się w album można łatwo złapać podobieństwo między nagranym rok wcześniej „Amesoeurs”. W wywiadzie udzielonym dla Isolation Grind Neige tak mówił o albumie.

“Souvenirs d’un autre monde” było swego rodzaju powrotem do moich wspomnień z czasów jak byłem dzieckiem, wspomnień na temat świetlistego odległego wymiaru (stąd też nazwa albumu – Wspomnienia z innego świata, przyp.red). “Écailles De Lune” jest metaforą mojego życia tu i teraz, tego jak sobie radzę z doświadczaniem codzienności. Czasem wydaje mi się, że tak naprawdę nikt nie rozumie i chwyta co mam do przekazania, co sprawia że czuję się jakbym był obcy, mając to uczucie że w środku mnie „nieludzka” część mojej osobowości krzycząc domaga się powrotu do miejsca do którego należy. To tłumaczy melancholię tekstów na płycie. Jest to opowieść o mężczyźnie który całe dnie spędza siedząc na plaży i wpatrując się w fale oceanu, myśląc nad swoim życiem, na tym że nie znajduje on w nim już nic interesującego, nic co dałoby mu radość. Zakochuje się w nocy, będąc zauroczonym głosem przybijających fal, duchów morza, aż w końcu wchodzi do wody i płynie, otoczony morskimi „duchami stróżami”, by na samym końcu spocząć do snu z którego już się nie obudzi i nie wróci do naszego świata.

Tematyka wpłynęła również na brzmienie płyty. Jest ona bardziej złożona, bardziej progresywna, ale ma również więcej elementów blackowych, których brakowało na poprzednim nagraniu.

Fursy-Teyssier---Ecailles-de-Lune-copie-1

Autorem okładki jest Fursy Teyssier, nazwisko powszechnie znane w scenie atmosferycznego black metalu. Jest on między innymi odpowiedzialny za logo Agallocha, artworków do albumów Woods of Ypres, Les Discrets czy też Lantlôs. Na płycie udzielił się nie tylko artystycznie, był również odpowiedzialny za cały utwór „Abysses”, począwszy od kompozycji, a na zagraniu całego utworu skończywszy.

Obraz na okładce jest dokładnym odzwierciedleniem konceptu który przyświecał Neige w trakcie komponowania albumu. „Écailles de Lune”. Widzimy rzeczonego człowieka otulanego przez morskiego ducha, który kładzie go do wiecznego snu, który ma dać mu upragniony spokój. Sam tytuł również ma metaforyczne znaczenie w kontekście albumu i obrazu Teyssiera. „Écailles de Lune” można tłumaczyć jako „odpryski, odłamki księżyca”. Całe dzieło jest namalowane w charakterystyczny dla Teyssiera sposób – francuski impresjonizm, szczególnie obrazy olejne Edgara Degasa.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.
Udostępnij to

O autorze

Wrocławianin, rocznik 92. Muzyką zainteresował się grzebiąc w kasetach ojca, zasłuchując się w Tangerine Dream i Kraftwerk. Z wykształcenia geolog. Fan muzyki atmosferycznej, poetycznej, nawet w najbardziej melancholijnej odsłonie. Wierny fan Avantasii i Stevena Wilsona.